sobota, 19 października 2013

Kominek no ... prawie kominek


  Zapragnęłam ciepła .... zbudowałam kominek , właściwie atrape kominka. Nie jest trudno, a jaki klimacik...
Słucham płyty "Świat wg
 Nohavicy" - jest mi tak pięknie i wieczornie ... 


" Budzę sie szarym świtem i chwytam się za serce. 
Czy coś tam jeszcze bije, czyżbym miał jeszcze szczęście? " 
                                                                                    Jaromir Nahowica

Konkursik :) Jaka postać wykonał Dawidek?

Dawidek zrobił postać z ziemniaków i wynalezionych w szufladach klamotów . Kim jest ten przystojniak? Kto zgadnie ten mistrz - podpowiem , że postać pochodzi z filmu uwielbianego przez starsze pokolenia , ale nie tylko...

piątek, 18 października 2013

Pampolki czyli pączki inaczej.

Wiele osób pisze o dobrym jedzeniu - moda jakaś jest . Ja doychczas żywiłam się prosto i zdrowo, czyli kiedy byłam głodna ,to jadłam i nie robiłam ceregieli , ale pojawiły się w moim życiu dzieci, a z nimi rewolucja także w kuchni ... Tak więc zaczęłam gotować regularnie i "pod" dzieci. Nie powiem ,że jestem dobra w tych poczynaniach,  ale sie uczę chcąc - nie - chcąc. Narazie asekuracyjnie wybieram proste i smaczne przepisy.   Na przykład dzis z rana wraz z moja Olą zabrałyśmy na warsztat taki oto przepis :
25 dkg białego sera
2 jajka
3,5 szklanki mąki
10 dkg margaryny
3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 szklanki cukru
cukier waniliowy
 Wszystko razem zagnieść i formowac kulki. Owe kulki powrzucać na gorący tłuszcz i jak wypłyna i chwilke popływaja wyciągnąć , no i mamy pampolki ( nazwa wymyślona przez Olke) .
SMACZNEGO !!!

piątek, 11 października 2013

W tzw. międzyczasie .

zatarte na biało
i do kompletu
Zegar niegdyś czarno-plastikowy, a dzis całkiem miło zdobi sypialnię.


Poduszki ze starych obrusów .

Łapacze na nasze dzieci , które chętnie przechodza pod oparciami :) 
 

Wyplecione z papierowej wikliny  



Na igliczkach z szydełkowym wykończeniem

 





  
  


Jesień w oknie się rozparła

na złoto i na żółto
zieleń żegnając 
 soczyście 
obrodziła .
puk puk ... sąsiadko